
Porozumienie bez Przemocy – o co w tym chodzi?
2 września 2020
4 kroki do porozumienia
2 października 2020Jak 4 kroki NVC mogą pomóc w różnych sytuacjach z dzieckiem?
Jedno narzędzie, 4 proste kroki, a wykorzystuję je codziennie setki razy. W ogóle nie wiem jak można bez tego funkcjonować. To trochę jak by nie mieć w domu klucza 13-tki. I śrubokręta. I szarej taśmy.
O coś mu chodzi
Jeśli zakładam, że cokolwiek ktoś robi, robi to dla zaspokojenia swoich potrzeb, to będę szukała o co temu dziecku chodzi. To znaczy, że będę chcaiała powstrzymać* się od ocen, etykiet. Nie będę też szukała kar i konsekwencji, a raczej rozwiązania, które odpowiada wszystkim. Tego o co chodzi będę szukała za pomocą 4 kroków NVC.
O coś mi chodzi
Kiedy samej zdarzy mi się taka sytuacja, że się wydrę na dziecko* to domyślam się, że o coś mi chodzi. Nie obwiniam się wtedy, że jak mogłam, bo sobie obiecałam, ale nawet krzycząc mam świadomość tego, że coś się wydarzyło i muszę znaleźć tego przyczynę. I, że to moja złość i mogę coś z nią zrobić. Krzyczę też zupełnie inaczej niż kiedyś. Krzyczę o sobie np. POTZREBUJE CISZĘ!!! Tutaj niektórzy mówią, że krzyk nadal jest krzykiem. Jednak ja mam inne doświadczenia. Do odgadnięcia o co mi chodzi używam 4 kroków NVC. Do wyrażenia siebie w krzyku (staram się) używam 4 kroków NVC (to się wtedy nazywa krzyk żyrafy).
Ogarniamy emocje
Kiedy dziecku o coś chodzi mogę z pomocą empatii pomóc rozpoznać o co tak naprawdę chodzi i czego potrzebuje. Często okazuje się, że, gdy dziecko pokazuje złość, kryją się tam różne inne uczucia, jak żal, bezradność, smutek, ekscytacja lub zmęczenie. Dostrajając się i nazywając te rzeczy pomagam dziecku odzyskać spokój. Czyli do regulowania emocji też korzystam z 4 kroków NVC.
To się tyczy także mnie. W sytuacji wzburzenia, albo raczej już po niej, mogę sięgnąć po autoempatię (czyli 4 kroki NVC 😉 lub rozmowę empatyczną. A wraz z rozwojem dziecka, zdarza się że i z tej strony dostanę wsparcie.
Szukamy granic
Rozpoznawanie granic jest procesem bardzo złożonym. Jest tam kawałek empatii dla siebie, wyrażania siebie, a także tego jak mają inni. Bo to też o uznawaniu granic innych i słuchaniu „Nie” jako wyrazu dziecka o dbanie o siebie i swoje potrzeby. Zdecydowanie nie chodzi tutaj o „dziecko musi znać granice”, które mówi o pewnych zasad, które nawet mogą nie być moje, ale mogą być oczekiwaniem. A więc granice są najpierw o tym, czego ja tak naprawdę potrzebuje. A więc o dużej samoświadomości. Pisałam już, że to trudne? 😉 W procesie z granicami używam 4 kroków NVC w różny sposób co najmniej 3 razy.
Pracujemy z konfliktem
Czyli też o potrzebach i granicach i poszukiwaniu rozwiązań, które służą wszystkim, a przynajmniej uwzględniają każdego. Korzystanie z NVC w tej sytuacji, to też szukanie potrzeb zamiast szukanie winnego. A rozwiązywanie konfliktów, to też taki etap pojednania, naprawy relacji po awanturze, gdzie rozmawiamy o tym, co się wydarzyło. To także mediacje, które w NVC są po to, aby wszyscy się usłyszeli. Do sprawdzenia o co komu chodzi, do naprawy relacji, do mediacji, do szukania rozwiązań, używam 4 kroków NVC 😊
To takie 5 najczęstszych sytuacji, które załatwiają 90% różnych sytuacji z dzieckiem. Pozostałe 10% to sytuacje naprawdę wyjątkowe, w których pewnie kolejne 90% da się rozwiązać za pomocą NVC 😉 Trzeba wtedy nieco zmodyfikować narzędzie, albo odpowiednio je chwycić i jedziemy.
Napisz w komentarzu czy znasz to narzędzie i w jakich sytuacjach go używasz. Albo dlaczego Ci trudno go używać.
*Trenerzy komunikacji empatycznej, a nawet trenerzy certyfikowani NVC to też ludzie. Zdarza nam się używać ocen, osądów, a nawet krzyczeć 😉
**To moje rozumienie NVC, metody którą inspiruję się w mojej pracy i której wciąż się uczę.

Chcesz dowiedzieć się
jak patrzeć na siebie, na dziecko i na Waszą relację aby możliwe było osiągnięcie porozumienia i większej bliskości? Pobierz pdfa ze wskazówkami.




