
9 niechcianych skutków kar
12 marca 2020
Jak wychowanie bez kar działa u nas
1 kwietnia 20205 rzeczy, które pomagają w wychowaniu bez kar i nagród
Życie bez kar nie jest to proste, gdy sami wyrośliśmy w społeczeństwie, w którym stosowanie kar było i nadal jest powszechne. A gdy chcemy wychowywać dzieci bez kar, czyhają na nas różne pułapki. Możemy mieć różne pomysły, które mogą nadal być karami albo zastępujemy kary nagrodami, albo całkowicie odpuszczamy, pozostając w bezradności.
Potrzeby wszystkich są ważne
Dla mnie to, że chcę dbać o potrzeby dziecka było jasne. Natomiast rewolucyjną zmianą i tym, co dało mi pewność w mojej decyzji i sprawczość, były przeczytane w „Księdze Rodzicielstwa Bliskości” Searsów słowa o tym, że należy dbać o potrzeby dziecka i… swoje. Właśnie o tym, że moje potrzeby też są ważne, że mam swoje granice i o nie też powinnam się zatroszczyć aby móc zadbać o potrzeby dziecka.
O co mi chodzi
Drugim rewolucyjnym zdaniem, które pomaga mi właśnie w dbaniu o granice jest pytanie: „A w czym mi to przeszkadza?”. Zdaję je sobie niemal za każdym razem, gdy mam ochotę powiedzieć dziecku, że na coś się nie zgadzam. Pozwoliło mi to wyłapać tych kilka rzeczy, na które się naprawdę nie zgadzam. W pozostałych przypadkach wystarczy zadbanie o bezpieczną przestrzeń, nieco zmienić warunki zabawy, albo sprawdzić o co tak naprawdę chodzi dziecku.
Podążanie za dzieckiem
Pomaga mi też myśl o tym, że chcę podążać za dzieckiem. Czyli też nie wychodzić mu naprzeciw i odgadywać życzenia, ale wspierać w tym co teraz potrzebuje. A to niekoniecznie jest równoważne z tym, co akurat chce.

Chcesz dowiedzieć się więcej
o tym jak patrzeć na siebie, na dziecko i na Waszą relację aby możliwe było osiagnięcie porozumienia i większej bliskości? Pobierz pdfa ze wskazówkami.
Etapy rozwoju
Wspiera mnie też znajomość etapów rozwoju dziecka (-> Dziecko zachowuje się jak dziecko) Po prostu pewnych rzeczy nie przeskoczymy, a jeśli przeskoczymy, to odbije się to na nas w innym, zapewne w najmniej oczekiwanym momencie.
Znajomość siebie
Tutaj jest istotna znajomość siebie. Sprawdzam ze sobą jak jest, na co mam siłę, na co jestem skłonna się zgodzić. Czy chcę się teraz mierzyć z emocjami dziecka, kiedy już sama padam na twarz. Przecież wiem jak to się może skończyć, a nawet jak prawdopodobnie się skończy. Mogę wybrać z całą świadomością konsekwencji coś co wygląda dla innych jak ustępowanie, rozpieszczanie, a według mnie jest dla nas teraz lepsze.
Sprawdzam i wybieram
Biorąc to wszystko pod uwagę sprawdzam na co jestem gotowa się zgodzić. Wybieram wielokrotnie w ciągu dnia. Decyduję się szukać rozwiązania, decyduję jak chcę postąpić, decyduję na ile się zgadzam. Decyduję, że się nie zgadzam. Decyduję, że teraz mi wszystko jedno.

Chcesz dowiedzieć się więcej
o tym jak patrzeć na siebie, na dziecko i na Waszą relację aby możliwe było osiagnięcie porozumienia i większej bliskości? Pobierz pdfa ze wskazówkami.




