
Nie zgadzaj się dla świętego spokoju
10 grudnia 2020
Jak sobie radzić z histerią u dziecka?
22 stycznia 2021Od rana zadbaj o wieczór. Co robić w ciągu dnia, aby wieczory nie były wieczną katastrofą?
Mam już tego wszystkiego dość! Do łóżek! Natychmiast! Nie, nie możesz! Żadnego „tylko jeszcze”! Przecież właśnie umyliście zęby?! Nie, nie będzie nic do jedzenia, możesz co najwyżej napić się wody. Chcesz jeszcze siku? Przed chwilą byłaś w toalecie?! Poczytam, ale tylko jedną. A zaraz to ci w ogóle nie poczytam, jeśli się nie pospieszysz. Jakie: „ale mamo”!? Mówiłam, że jedną poczytam.
I kurczę, znowu to samo. I tyle z twojego wymarzonego spokojnego wieczoru, którego tak bardzo potrzebujesz. I tak codziennie. I dzień w dzień sobie obiecujesz, że jutro będzie inaczej.
Zatrzymaj się. Przestań gonić swój własny ogon i wyrwij się z tego błędnego koła.
Tak. Potrzebujesz odpoczynku. Tak, to trudne tak codziennie pędzić. Przedszkole, praca, dom, ciągle na wysokich obrotach. Oczywiście, że czujesz się zmęczona i zniechęcona. Oczywiście, że marzysz tylko o tym, aby dzieci położyły się spać, by nareszcie mieć święty spokój.
Jednak pamiętaj, że Twoje dzieci też mają swoje potrzeby i możecie poszukać rozwiązania dobrego zarówno dla nich, jak i dla Ciebie. Może chciałabyś posiedzieć wieczorem z dzieciakami? Poczytać im pierwszą, drugą, a nawet piątą bajkę? Posłuchać, co mają do opowiedzenia, jak im minął dzień, czego się nauczyły, o czym myślą i o czym marzą? Może też tęsknisz za tym, aby poczuć ich ciepło, zapach włosów i bliskość? Czy na pewno to ten wspólny czas chciałabyś skrócić? Może jednak chodzi o coś zupełnie innego.
Twój wymarzony poranek
Może okazać się, że właściwie już rano wstajesz zła i niewyspana. Być może jest tak, że nie ma znaczenia, o której kładziesz się spać, bo po prostu 7:00 rano to dla ciebie noc. Albo niezależnie od tego, o której godzinie się budzisz potrzebujesz godziny na rozruch. A to jest niemożliwe, gdy wstajesz razem z dzieciakami i od razu tyle się dzieje. Zastanów się, jak możesz zmienić te poranki tak, aby były bardziej w zgodzie z Tobą. Może to tata, który lubi wcześnie wstawać, będzie przygotowywać śniadanie? A może to ty wolałabyś wcześniej wstać i wypić w ciszy kawę zanim cały dom się obudzi?. A może możesz zacząć prace później i tak naprawdę wszystkim wyjdzie to na dobre, bo będziesz bardziej efektywna? Poszukaj nieoczywistych rozwiązań. A przede wszystkim – wyśpij się.
Poranek dzieci
Pamiętaj też o tym, że poranek z dziećmi zajmuje… tyle, ile zajmuje. Niewiele spraw da się przyspieszyć. Chyba, że… dzieci same będą chciały to zrobić. Zaproponuj im zabawę, zaangażuj w codzienne czynności. Zaproponuj, że jeśli się szybko wyrobią to będzie czas na jazdę hulajnogą albo trzy zjazdy ze zjeżdżalni (pamiętaj, aby było to w formie propozycji, a nie groźby, i tutaj możesz być konsekwentna). A może dzieci tak bardzo opóźniają wyjście, bo tęsknią za czasem z Tobą? Co by się stało, gdybyście rano, przez 15 minut, poukładali puzzle albo pobawili się w siłowanki?
Przyjemność w pracy
Przyjrzy się też swojej pracy. Zastanów się, które z Twoich zadań sprawia Ci przyjemność, a których zupełnie nie lubisz robić. Porozmawiaj ze współpracownikami. Być może udałoby się jakoś zamienić obowiązkami i wszyscy byliby zadowoleni? Poszukaj małych przyjemności – szybki spacer, dobra kawa, 5-minutowy relaks…

Chcesz dowiedzieć się
jak patrzeć na siebie, na dziecko i na Waszą relację aby możliwe było osiągnięcie porozumienia i większej bliskości? Pobierz pdfa ze wskazówkami.
Rób zakupy tak jak lubisz
Jeśli codziennie po pracy biegniesz po zakupy z dziećmi pod pachą, zastanów się, czy naprawdę jest to konieczne. Popytaj znajomych o ich rozwiązania. Może ktoś poleci Ci dobrą dostawę online? A może po prostu lubisz przejść się codziennie do sklepu i uśmiechnąć do pani ekspedientki? Jeżeli tak, to pomyśl o tym, jak możesz to zrobić z większym spokojem. Może nie musisz od razu spieszyć się do domu, żeby ugotować obiad? Może lepiej byłoby pójść później, kiedy dzieci odpoczną po przedszkolu? Albo po prostu wyjdziesz na zakupy sama?
Opcje na obiad
A co z obiadem? Czy na pewno musi on być ugotowany codziennie? I czy koniecznie przez Ciebie? Może Twój mąż czy partner też lubi gotować, ale nie chce się wtrącać? Może zaangażuj dzieci do obierania marchewki? A może jedzenie paluszków rybnych raz w tygodniu to nie jest taki zły pomysł? Poszukaj dostępnych opcji i zastanów się nad tym, na które z nich jesteś skłonna się zgodzić.
Fajny czas z dziećmi
I dzieci… One potrzebują czasu zarówno z Tobą, jak i z tatą. Poszukaj sposobów na to, jak możecie wspólnie spędzać czas w sposób, który lubisz. Zostaw je też od czasu do czasu z tatą, po to, aby mogły spędzić z nim czas w sposób, w jaki on lubi. Poszukaj też sposobu na to, aby dzieci miały dużo ruchu w ciągu dnia. Czasami nie chcą iść spać dlatego, że nie są zmęczone 😉 Może od czasu do czasu zaparkuj samochód dwie ulice wcześniej i przespacerujcie się lub podjedźcie do przedszkola rowerem? Może rozłożysz gdzieś materac do skoków lub Wasze łóżko zamienisz tymczasowo w trampolinę? A może włączcie szaloną muzykę i poskaczcie do niej razem? Tobie taki ruch też świetnie zrobi.
Spokojny wieczór
Możesz też przygotować dzieci do spania wcześniej. Może niech już o 18:00 się kąpią i zakładają piżamy, póki jeszcze jakoś współpracują i nie padają na twarz, a potem może być czas na zabawę. A gdy nie chcą kłaść się spać, o godzinie, w której Ty widziałabyś już ich najchętniej w łóżkach, spróbuj się z nimi umówić, że teraz ty potrzebujesz czasu dla siebie i ok, mogą nie iść spać, jednak prosisz, aby zachowywali się ciszej.
Jak my to robimy
Dziecko decyduje kiedy chodzi spać
U nas Sława sama decyduje o tym, kiedy się kładzie. Zwykle są to te same, stałe godziny, a okresowo, są to takie cykle kilkudniowe, kładzie się późno, potem wcześnie i znowu późno. Staramy się do tego dostosować, bo to działa nam lepiej niż dopasowywanie dziecka do naszej wizji. W rezultacie Sława chodzi spać wtedy, kiedy jest zmęczona i nie kładzie się, gdy nie jest 😉 Przetestowałam ostatnio, że zmuszanie jej do położenia się spać, gdy zwyczajnie nie jest zmęczona, kończy się źle dla wszystkich.
Wysypiamy się
Rano Sława też sama się budzi. W zależności od pory roku lub sytuacji epidemiologicznej 😉 i od tego, o której wstała (czyli pory roku), odwożę ją do przedszkola ja lub tata. Zrobiliśmy trochę rewolucji w naszym życiu po to, żebyśmy i ja, i mój mąż, mogli sypiać tak, jak lubimy. Czyli ja siedzę po nocach, a mąż wstaje o 5 rano 😊
Dbamy o ruch
Bardzo dbamy o to, aby Sława miała dużo ruchu. Mimo tego, że nie należy ona do bardzo żywiołowych dzieci. Wydawać by się mogło, że lubi spokój, jednak nie oznacza to, że nie lubi ruchu. Kiedy nie idzie do przedszkola, potrzebuje np. dwa wyjścia na rower w ciągu dnia, w przeciwnym razie po południu jest strasznie marudna i jęcząca.
Nasze potrzeby
Mogę to podsumować tak, że dość mocno podążamy tutaj za potrzebami dziecka i robimy to świadomie po to, aby nasze potrzeby były zaspokojone. I robimy to razem. Tak jak i razem zmieniamy się w robieniu zakupów i gotowaniu.
Chcę zaznaczyć, że to są nasze sposoby, które dzialają dla naszej rodziny. Ty mozesz mieć inaczej, bo masz inny rozkład dnia, inne dziecko, albo macie psa i to wiele zmienia. Zachęcam Cię do szukania takich rozwiązań, które najbardziej odpowiadają potrzebom Twoim i Twojej rodziny.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym jak i dlaczego warto w taki sposób układać dzień, zapraszam cię na warsztat online o samoregulacji czyli m.in. o tym, jak wyrwać się z cyklu stresu. Dowiesz się z niego, gdzie uchodzi ci energia i o co warto dbać w ciągu dnia, aby mieć jej więcej przez cały dzień. Zapisz się na listę oczekujących na warsztat.




